czwartek, 13 marca 2014

Zły Koniec #54 -Bad Dream

  Coś było nie tak, czuła to, widziała. W końcu niebo nie mogło być od tak krwisto czerwone! A powietrze nie śmierdziało siarką bez niczego!
  Nerwowo spojrzała na rodzinny dom Sugit'ów, nie wyglądał za dobrze. Okna w których niegdyś widać były kolorowe zapraszające firanki były zasmolone a nawet w kilku miejscach powybijane. Tak samo jak dookoła innych otworów plątały się czarne smugi. 'Co tu się stało?! Nana... Nana!' Bez myślenia ciemnowłosa podbiegła ku wejściu głównemu i zaczęła walić do czarnych drzwi. "Nana jesteś tam!? Pani Sugito!? Isa!?" Jedyne co odpowiedziało dziewczyna to błoga, przerażająca cisza. Cisza której nigdy nie zastała w domu rodziny Sugito. 'Nie...a co jeśli coś im się stało?! Co tu się do cholery dzieje?! Nana...'
"To... ty?" Zaskoczona głosem odwróciła się z zamiarem uderzenia przybysza, jednak jej pięść została powstrzymana przez osobnika.
"H-Hitomi!" Stojąca przed nią przyjaciółka wyglądała nieco inaczej niż poprzedniego wieczory kiedy to ją ostatnio widziała. Wyglądała przede wszystkim na zmęczoną,jej twarz straciła dumę a jej oczy nie miały tego samego złośliwego blasku. Jednak miast dumy jej twarz skrywała ból... Amaya nigdy nie widziała czegoś takiego u niej, Hitomi zawsze była pewna siebie, dla niej nie istniało takie coś jak strach a tym bardziej ból.
"Czyli po tym wszystkim postanowiłaś się pokazać, eh?" Zielone wężowate oczy spojrzały na nią z nienawiścią, a usta wykrzywiły się w znajomy uśmieszek.
"Co masz na myśli? Co tu się w ogóle dzieje?! Gdzie są Nana i Isa?!" Na dźwięk tych imion twarz zielonookiej z bolesnej zmieniła we wściekłą ekspresje.
"Co z nimi? Żartujesz sobie?!" Wykrzyczała odrzucając złapaną poprzednio dłoń. "Jak śmiesz wypowiadać ich imiona?! Po tym co zro.."
"Hito przestań!" Inny znajomy głos wtrącił się w w słowa Hitomi. Należał on do brązowowłosej dziewczyny o czarnych oczach siedzącej na gałęzi drzewa. " Widać, że ona nie jest Amayą jaką znamy..." Twarz Ikari również wyglądała na przemęczoną.
"Asariko co tu się dzieje?" Głos młodej Azuki był niemal błagalny. "Gdzie jest Nana?" Dodała cicho.
  Oczywiście Nanami była priorytetem, bez niej Amaya nie potrafiła zrobić czegokolwiek dobrze. Hitomi zaśmiała się podle.
"Gdzie jest Nana? Gdzie jest Nana?" Zadrwiła udając głos Azuki. "Ja ci powiem gdzie jest Nana, dwa metry pod ziemią! Nana nie żyje i to przez ciebie! Zabiłaś ją!"
   Dla Amayi po słowach Hito nastąpiła kolejna fala przerażającej ciszy. 'Nana nie... żyje? T-To niemożliwe... Nanami nie może umrzeć! Obiecała mi to! Moja Nanuś... Z-Zabiłam ją? Tak, przecież już parę razy prawie tego dokonałam.' Hitomi patrzyła z parszywym uśmiechem na łamiącą się dziewczynę. Należało jej się po tym co zrobiła! Po tym jak wszystko zniszczyła! Po tym jak jej pieprzona moc zabiła Nane. Nie ważne, że nie jest 'ich Amayą', musi cierpieć. Musi.
"Ja chcę do domu. Ja... ja chce do Nany..."

"Ama! Ama obudź się, boże z tobą to zawsze jak z kłodą." Znany ciepły głos przyprawił Amayę o uśmiech. 'Huh?' Otworzyła leniwie oczy i zaczęła się rozglądać dookoła. Była w... salonie, przykryta kocem leżała rozłożona na kanapie. Nad nią pochylała się brązowowłosa anielTFU- Nana z delikatnym grymasem zdobiącym jej twarzy.
"Na... Nanuś." Łzy poczęły spływać z granatowych oczu, starsza dziewczyna w mig znalazła się w ramionach szlochającej Azuki. "N-Nie umrzesz p-prawda?!" Wykrzyczała chowając twarz w zielonym swetrze przyjaciółki. Nanami sama w sobie wyglądała na zaskoczoną pytaniem, mimo tego to nie powstrzymało jej do małego uśmiechu.
"Oczywiście, że nie umrę głupolu!" Zastanawiało ją skąd Amaya wzięła taki pomysł.

Hito padła ba kolana w miejsce gdzie przed chwilą stała Azuki, swoje jadowicie zielone oczy skryła za pasmami włosów.
"Ona jeszcze nie wie co Nana robi, prawda?" Asari podeszła do niej i położyła dłoń na ramieniu, czuła jak ciało przyjaciółki się trzęsie. Czy to z gniewu czy ze smutku, to nie miało znaczenia. 
"Jej teraźniejszość można jeszcze naprawić."
"Wątpię w to. Nanami jest na tyle głupia by dać się zabić."
(BAD) END?






//No to tak, napisałam to dawno na kartce w szkole i powiem wam, że przepisywanie takich rzeczy na kompa to niezły wrzód na dupie. Krytykę rzucajcie mi prosto w twarz, baj.
Spis imion jakby się ktoś pogubił:
Azuki Amaya
Hitomi/Hito
Asariko Ikari
Sugito Isa
Sugito Nanami
//