Dla jej umysłu było za późno, ciemność ogarnęła ja cala, nie była tą sama osóbką co kiedyś. Ona już nie jest człowiekiem.
Była zwierzęciem, które próbowała niegdyś zwalczyć. A najgorsze jest to, że nikt jej nie pomógł.
Wołała 'pomóżcie, pomóżcie' jednak nikt nie słyszał jej krzyków. Nikt nie starał się dostać do jej serca i zrozumieć.
Krwistoczerwone oczy spojrzały ostro na młodą dziewczynkę przed nią. Miała anielskie blond loki i piękne aczkolwiek wystraszone błękitne oczy. 'Idealna jednak... jeszcze piękniejsza byłaby skąpana we krwi'
Tarczę ponurej nocy zamkniętej we mgle przeszył przerażający krzyk bólu i rozpaczy.
To co ludzie z niej zrobili... zemści się, zemści się za to, że nikt nie zauważył. Jej nienawiść jest czymś co nigdy nie zniknie. Jest niczym płomień parzący każdego kto spróbuje się teraz zbliżyć, a z każdym dniem zwiększa się coraz bardziej. Jej ataki nie będą miały końca, póki nie zabije każdego z nich.
Przyjaciel cz wróg to już nie ma znaczenia. W końcu... ona już nie jest człowiekiem.
*
Łzy jej ofiar były piękną rzeczą, tak samo jak krew skropiona po ich ciałach. Piękne również były krzyki agonii wołające o pomoc ach, jak ona uwielbiała tą muzykę!
Ciekawe jaką kończynę oderwie tym razem, a może odbierze mu jakiś organ? Zaśmiała się dziewczęco pod nosem patrząc na krąg dziesięcioletnich chłopców. Oni byli następni, podpadli jej i to nie raz.
Byli tacy sami jak ci którzy ją tępili, nienawidzili. Obraz małej dziewczynki wyśmiewanej przez tych chłopców nałożył się z obrazem z jej przeszłości, gdzie ona sama w miejscu ofiary była karana za swoje istnienie.
*
Tej nocy przelano nie jedną krew, rano można było odnaleźć zwłoki czterech dziesięciolatków przywiązanych do konaru drzewa własnymi jelitami. Wokół nich namalowany był przelaną czerwienia krąg. Odchodząca od kręgu czerwona smuga prowadziła do miejsca gdzie pogrzebana była mała dziewczynka. Od nauczycieli dowiedziano się iż była częstą ofiarą prześladowań...
Policja zabezpieczająca teren nie zauważyła nastolatki o rubinowych oczach przyglądającej się im z bliska...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję bardzo za poświecenie swojego cennego czasu by tu coś napisać.
Prosiłabym jednak o zachowanie kultury wobec innych komentatorów.
Krytyce rzeczy napisanych w poście mówię duże TAK.